Translate

Poznajmy się :)

niedziela, 23 kwietnia 2017

Singlem być!

Zabawa w szukanego

Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania
   

     Będąc w kuchni przy stole jadalnym, oglądając czwartą serię SEX W WIELKIM MIEŚCIE o rozterkach sercowych Carrie, której Aidan nie chciał dać kolejnej szansy, popijałem sobie herbatę "WIŚNIE W RUMIE", którą dostałem od Oli.
Zastanawiałem się jakby to było, gdyby go nie było.  Mam na myśli mojego chłopaka- Biga. Co by było gdybyśmy już nie byli razem ?

-Oski, ty nie możesz być sam. Ty byś już nie potrafił. Jesteś osiem lat w związku... no weź- powiedziała mi Ola przy rozmowie telefonicznej.
- a po drugie -dodała- chyba każdy w twoim mieście wie, że masz faceta. "Hej jestem Oskar i mam chłopaka" czy nie tak przedstawiasz się  innym gejom, którzy posyłają ci tęczowe uśmiechy?
No cóż, zaprzeczyć nie mogłem. Nawet kiedy wychodzę z Januszem do clubu, i pytają go o mnie, mówi tą samą regułkę "To jest Oskar, i ma chłopaka".
Więc co, w razie czego jestem już spalony ?

     Osiem lat to faktycznie kawałek czasu, a ja już nie jestem dwudziestolatkiem.
Czy odnalazłbym się w tym internetowym świecie randek?
Pomyślałem, aby o to zapytać Roberta. Jest singlem, który obecnie nie ma w planach stabilizacji.
-Oskar, coś się stało ? Jak to singel ?
-wszystko jest w porządku, pytam tylko teoretycznie. Jakby to było, gdyby było
-aha... to dobrze, bo wiesz już się bałem, że między wami coś się zepsuło. Tyle czasu jesteście już ze sobą, szkoda by było.

    Następnego dnia wieczorem Robert wpadł do mnie z butelką polskiej czystej, zalogował się na moim komputerze na swój profil GAY ROMEO.
-chcesz teraz czatować z kolesiami ?-zapytałem
-nie, loguje się dla ciebie
-jak to ?
-sprawdzimy chłopaków, którzy mogliby ci się spodobać.

      Pomysł wydawał mi się dziwny, aczkolwiek w kontekście ostatniej rozmowy, w pełni uzasadniony.
-ok, wiek, wzrost, budowa ciała i miejsce zamieszkania ?
-wow... może skupmy się na wieku. Wpisz do trzydziestki.

      Robert ustawił parametry i na monitorze pojawiły się dziesiątki, czy nawet setki twarzy.
Każdy z nich miał określone oczekiwania. Związek, przyjaźń, randki czy seks spotkania.
-ej...ten jest zajebisty, i ten z tym shakerem przy twarzy jest też fajny. Robert! ten koleś ma zdjęcie na moim cmentarzu!
-a co ty nekrofil ?-parsknął
-nie! ale codziennie tamtędy przechodzę. Dobra popatrzmy dalej.

     Wydawać by się mogło, że lista chłopaków nie miała końca. Co jeden to przystojniejszy i bardziej rozebrany (albo paradoksy w stylu,  na profilowym dupa zamiast twarzy i opis "szukam związku")
-ten jest niezły- jęknął Robert
-nooo... kliknij w niego -odpowiedziałem zaciekawiony, a on spełnił moją prośbę
-fajny byczek. Spójrz na to ciało
-nie, do niego bym nawet nie napisał.
-jaja sobie robisz ?
-nie, jest za przystojny
-nie rozumie, wyjaśnij -powiedział po chwili milczenia.
- ej...on jest zarąbisty, zwyczajnie nie miałbym szans.
-pierdolisz.

       Po kilkunastu minutach siedzenia przy komputerze, przy każdym kolejnym profilu byłem coraz bardziej zniechęcony i znużony zabawą w szukanego.
Czegoś mi w nich wszystkich brakowało.
Za szczupły, za gruby, za niski, za młody... za mało taki jak Big ?

Czy po latach wspólnego życia, można uniknąć takich porównań ?
Czy w ogóle można ich uniknąć ?

    Wziąłem telefon do ręki i napisałem wiadomość do Oli "Masz rację, wypadłem z obiegu. Następnym razem chcę sam RUM".


8 komentarzy:

  1. Ja chyba nigdy nie zdecyduje się założyć konta na takim portalu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego ? Czasami bywa to pomocne w znalezieniu kogoś .

      Usuń
  2. Oskar dokladnie,uwazam ze takie cos nie jest dla Ciebie i osob w zwiazku. 8 lat Ty i Big nie wzielo sie z niczego ;)
    Osobiscie chcialbym tylko zapytac czy mieszkacie razem? ;) Malo o nim mowisz a przeciez tyle juz jestescie ze soba.

    Czy bys dal rade bez niego?
    Jesli chodzi o mnie mam dopiero 21 lat,jestem ze swoim ponad 2 lata. Jest ciezko czasami nie przyznaje bo mamy zwiazek na odleglosc. On pracuje w Anglii ja studiuje w Polsce. Widzimy sie co dwa miesiace na 2 tyg i wiesz co? Nie ma ani jednej klotni ale przez neta sa,bo brakuje bliskosci itp. Zawsze mowimy ze do konca zycia razem,ale jakby sie nie udalo? Ehh myslalem o tym i wolalbym zostac singlem do konca zycia.
    Portale czasami to zlo,trzeba podzielic na szybki seks i na zwiazek.
    Licze na szybki kolejny wpis ;)

    Łukasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Łukasz ,
      Nie założę porobili dopóki jestem w związku.
      Zastanawiałem się zwyczajnie jak bym się odnalazł w tym świecie .
      W naszym związku wszystko poszło jakoś szybko. Gdy się poznaliśmy to chyba po pół roku już zamieszkaliśmy razem. Tak jest do dziś. Wiec mamy ta codzienność . Ta codzienność zmienia wszystko to prawda ale nie chciałbym być w związku bez możliwości wspólnego mieszkania .
      Związek na odległość to ciężka spraw planujecie wspólne mieszkanie, macie jakieś plany ?
      :)

      Usuń
    2. Tak,oczywiscie!
      Na wakacje wyjeżdżam oczywiscie do niego aby zarobic. Wiadomo student to biedny :D
      Powiem tak,mialem sie uczyc jeszcze 3 lata,wyjechac po magisterce.
      Juz mamy plany i wiemy jak to bedie wyglądało. Postanowilismy ze za rok kończę studia,w Anglii i tak nie beda mi jakos bardzo potrzebne.
      Zwiazek na odległość ma swoje plusy i minusy. Plus taki ze jak sie widzimy to tesknota przytulanie godzinami itp minusy ze jesy wiecej klotni ale nie oznacza ze tracimy do siebie zaufanie.
      Ostatni rok i zamieszkamy razem,nareszcie bardzo tego chce. Najpierw pokonac glowny problem,wyjechac i zawiadomic rodziców ze wiecej do Polski nie wroce ;)
      Łukasz

      Usuń
    3. Pamietam nasza decyzje i wyjeździe . Dla mnie to nie było łatwe.
      Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać za Was kciuki i życzyć powodzenia :)

      Usuń
  3. Myślę, że takich porównań nie jesteśmy w stanie uniknąć, przynajmniej nie na początku, może po latach przerwy i szukania znowu byś spoglądał na nich przez pryzmat wyobraźni, ale myślę, że zawsze w głębi gdzieś jarzyłoby się to wspomnienie jak było w tym związku.

    Taki zachowanie można często obserwować do zmian otoczenia w jakim się znajdujemy, choć tu myślę, że jest łatwiej - niż z uczuciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Myślę, że "cień" tej osoby mógłby za nami podążać.

      Usuń

Dzięki za uwagę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...