Translate

Poznajmy się :)

sobota, 23 listopada 2013

WROGU MÓJ

Walka z samym sobą




Walka z własnymi wadami
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania.
                 


Kim On jest?
Czy to nadal jestem ja?.....
Jeśli tak?! ,to dlaczego nie współgra ze mną ? 


        Wracając dziś rano ze spaceru z psem myślałem o swoich marzeniach i planach na  przyszłość, po czym naszła mnie myśl, że i tak nic nie zrobię, bo zwyczajnie nie odważę się.
        Niektórzy mają problem z motywacją … ja zawsze mam motywacje. To co  się dzieję dookoła  po prostu zwyczajnie mnie przeraża. Mam świadomość, że mam 27 lat i tak naprawdę nic nie mam … hmm, może nie tak do końca.  Jestem w czteroletnim związku, jakoś nam się układa bo przez życie idziemy „razem”,  wynajmujemy piękne mieszkanie które meblujemy według naszego gusty i upodobania. Więc ? …

         Oglądałem  ostatnio kilka programów „motywujących”  przypadkiem w internecie trafiłem też  na fragmenty książki Pana Jarosława Kordzińskiego „Zmieniaj marzenia w realne wydarzenia”. Książka bardzo ciekawa i faktycznie chciałem iść, wziąć się w garść i zrobić sobie plan i według niego działać!  Nawet  tego wieczoru zrobiłem postępy z których byłem dumny, małe, może nie aż tak istotne dla mojego rozwoju ale zawsze coś! Natomiast  następnego dnia wszystko wrócił do „normy”.  Aura  z poprzedniego dnia  gdzieś zniknęła , wstałem i przez cały dzień robiłem zupełnie nic, poza tym ,że serwowałem po czatach gubiąc czas .

         Czasami wydaje mi się ,że mam w życiu szczęście .Los oszczędza mi wielu przykrości i praktycznie w każdym problem i podsyła mi kogoś kto może mi pomóc .Podobnie jest z moimi marzeniami  to co chciałem osiągnąć czasami stawało mi otworem wystarczyło zrobić krok … a ja ? uciekałem bo bałem się ,że to co do tej pory było moim marzeniem stawało się realne. Bałem się swoich marzeń, a przede wszystkim zmian, które miały nastąpić. Niby było to czego pragnąłem aczkolwiek wewnętrznie tak przeraźliwie się tego bałem ,że rezygnowałem  i tak w życiu straciłem wiele okazji , ze strachu.

A byłem już tak blisko tej swojej drogi  dostałem to co chciałem z tym że teraz ja musiałem wstać z miejsca i faktycznie wstawałem  ale do ucieczki  ….

        Mam możliwości by coś w swoim życiu zmienić, już nie raz realizowałem swoje marzenia plany i wszystko się i udawało i byłem bardzo z siebie dumny że ja to zrobiłem a nie ktoś za mnie.
A ostatnimi dniami znowu popadam w „dołek” i nic mi się nie chce. Mam zwyczajnego lenia  to już nawet nie chodzi o strach, bo to jest normalne że jak czegoś się podejmujemy liczymy się z konsekwencjami  albo się  uda albo ponosimy klęskę, a mi się po prostu nie chce.

     Jak byłem mały miałem może z osiem lat byłem na rozmowie u psychologa. Pamiętam ,że pani psycholog powiedziała ,że jestem zdolny ale leniwy –skąd to wynika że moje lenistwo jest silniejsze od mojej chęci?
Wiem, że udało by mi się wiele jak wspomniałem los wydaje mi się być łaskawy dla mnie a ja sam uciekam przed sobą ….
Mam tego wszystkiego świadomość więc dlaczego mimo tego nic nie zmieniam ?
A najgorzej  wkurza mnie, we mnie to ,że na pytania które sam sobie stawiam- znam odpowiedzi !
I tak moim postępem jest ta notatka  z zamiarem założenia  bloga  zbieram się od roku, może dłużej ! Aczkolwiek nigdy nie chciało mi się poświęcić wystarczająco czasu by zająć się tym, jak to się mówi na półmetku darowałem sobie i powtarzałem „innym razem”.

  Niestety „innym razem”, czy „później” stało się tak jak by moim mottem w życiu, a nie tak jak bym chciał „teraz!”, „już!”. Jak to się mówi na naukę nigdy nie jest za późno… oby …

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za uwagę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...